Na początku października, w szpitalu w Gode, s. Joachim spotkała rodzinę szukająca ratunku dla swojej piętnastoletniej córki Birtukan. a zatem sytuacja dość typowa, choć przypadek wydawał się beznadziejny. Śliczna twarz dziewczyny, oszpecona była bowiem ogromnym, rakowym, jak się okazało, guzem, który zaatakował prawe oko. Nikt, z miejscowej służby medycznej nie chciał podjąć się nawet diagnozowania tego przypadku.
Gdy Siostra odwiedziła miejsce gdzie mieszkała chora wraz z rodziną, na odległych przedmieściach Gode, okazało się że sytuacja materialna, nawet jak na tamtejsze warunki, jest bardzo zła. Stan Birtukan nie pozostawiał złudzeń, doraźne zabiegi medyczne jakie mogła zaoferować Misja, nie mogły pomóc czy nawet ulżyć w cierpieniu. Konieczna była interwencja specjalisty.
Pośród dobrodziejów Misji znajduje się również lekarz, na co dzień pracujący w klinice w stolicy Etiopii. Wielokrotnie już pomagał podopiecznym Misji Nadziei znajdującym się w zagrożeniu życia. Do Niego zwróciła się s. Joachim i po raz kolejny Pan Doktor nie odmówił pomocy. Birtukan wraz ze swoim tatą został wysłana przez Siostrę do Addis Abeba, gdzie dziewczyna została zoperowana w klinice. Ratując Jej życie musiano niestety usunąć całkowicie gałkę oczną
Na dzisiaj, po kolejnym zabiegu, Birtukan jest już z powrotem w Gode pod opieką Misji. Oczywiście cały czas potrzebuje ścisłej kontroli, opieki i codziennej zmiany opatrunków. Każdego dnia rano i po południu s. Joachim odwozi pacjentkę do szpitala, gdzie znalazł się wyjątkowy nowy chirurg, który podjął się codziennej troski, bezpłatnie wykonując zabiegi medyczne. Siostra dostarcza potrzebne materiały medyczne korzystając z darów, które przywieźliśmy w czerwcu z Polski.
W późniejszym terminie umówiona już jest wizyta kontrolna w klinice w Addis Abeba.
Jedno z wydarzeń w Misji Nadziei, które pokazując na ogrom potrzeb jednocześnie przywołuje dobro, które wokół tego dzieła się gromadzi.






